• ” Jedynie umieszczenie bomby w taki sposób, by obiekt znalazł się w epicentrum wybuchu daje gwarancję na jego skuteczną likwidację, tymczasem zwłoki Lecha Kaczyńskiego były na tyle w dobrym stanie, że bez trudu został zidentyfikowany nie tylko przez brata, lecz już przed jego przybyciem. Może to nieco dziwić, że ładunek, który bez problemu rozwalił samolot nie spowodował charakterystycznych obrażeń na ciele Lecha Kaczyńskiego ani na ciałach pasażerów znjadujących się obok niego.

    Cała ta heca z zamachem służy nie tylko poprawianiu samopoczucia Kaczyńskiemu, ogłupianiu ludzi, lecz również wyłudzaniu potężnych pieniędzy – opozycja, dziennikarze powinni wreszcie przystąpić do rozliczania pisowskich oszustów i mam nadzieję, że tak się stanie.”

    Mój komentarz

    Jaobrave, tak, to jest heca, hucpa, cyrk, czarne igrzyska, monstrualne kłamstwo przybierające postać państwowego mitu.

    Jeśli chodzi o ciało prezydenta, to jest oczywiste, ze gdyby był zamach wybuchowy na prezydenta, a smoleńczycy twierdza, że wybuch odbył się pod podłogą saloniku prezydenta, to wybuch by rozszarpał ciało prezydenta. Tymczasem ciało było do rozpoznania.

    Smoleńczycy, w tym zwerbowani do kamaryli naukowcy w ogóle się nie przejmują takimi istotnymi sprawami, jak przez nich głoszona teoria wybuchu, który pozostawił po sobie 60 000 odłamków metalowych i jednocześnie wywinął na zewnątrz krawędzie pękniętego, rozerwanego kadłuba (co jest bzdura maksymalną), a na wszystkich zdjęciach wrakowiska widoczne są duże fragmenty kadłuba nie porozrywane na odłamki i nawet podwozie widać sterczące w górę, co świadczy o tym, że samolot nie upadł na podwozie, tylko w pozycji na plecy.

    Gdyby upadł na brzuch, to z podwozi (trzech) zostałaby kupa pogiętego szmelcu. I tak dalej Profesor z Uniwersytetu Harvarda Dani Rodrik jeszcze w latach 90. XX wieku stwierdził, że niemożliwe jest równoczesne osiągnięcie pełnej liberalizacji światowych rynków, utrzymanie suwerenności narodowej oraz demokracji. To „Paradoks globalizacji”, jak brzmi tytuł jego książki, albo “globalizacyjny trylemat”. Wybierając dwie wartości z tej trójcy, musimy zrezygnować z trzeciej.

    Znalezione obrazy dla zapytania propaganda

    Jeśli wybór padnie na pełną globalizację gospodarczą, bez żadnych barier w wolnym handlu i dla przepływów (i odpływów) kapitału, musimy poświęcić albo suwerenność państwa narodowego, albo demokrację. Poświęcenie suwerenności może ocalić demokrację, a poświęcenie demokracji oznacza wyłonienie się autorytarnych systemów, które kooperują ze sobą, szanując wspólne reguły gry na globalnym rynku.

    Skoro przyjmiemy, że globalizacji nie da się odwrócić ani zatrzymać, wejście światowej gospodarki w cykl wzrostowy może dać globalizacji napęd turbo, a równocześnie jedynie część społeczeństw będzie z niej korzystać, a część z jej powodu tracić. Przegranych łatwo kupić fałszywą monetą nacjonalizmu. Uzbroić ich w żywioł ognia nie po to, by się ogrzali, ale by podpalali sąsiednie stodoły. Prawdopodobnie najsłabszą z trójcy Daniego Rodrika jest demokracja.

    Tymi wszystkimi faktami eksperci smoleńscy, naukowcy, teoretycy zamachu wybuchowego w ogóle się nie przejmują, nie zadają sobie trudu dyskusji o czymkolwiek poza dyskusją potwierdzająca zamach wybuchowy podobnie jak ci prokuratorzy na niedawnej konferencji prasowej, którzy nie zadali sobie trudu odpowiedzi na niewygodne pytania, ale chwalili się, że umiędzynarodowili śledztwo, bo próbki przesłane z Polski będą badać laboratoria brytyjskie, hiszpańskie i z innych krajów.

    Toż tego rodzaju laboratoria tylko czekają na zlecenia bez potrzeby umiędzynarodowiania badań. To jest ich praca. Jeśli ktoś zamówi badanie jakichkolwiek próbek, czy to odzieży, czy odłamków foteli lotniczych na obecność czegokolwiek, to wystarczy wysłać próbki, zamówienie, ustalić termin wykonania analizy, zapłacić i otrzymać wyniki.

    Przechwalanie się przez poważnych prokuratorów umiędzynarodowieniem śledztwa poprzez wykonywanie na zamówienie badań dowodów w zagranicznych laboratoriach, że teraz wreszcie wzięliśmy się do roboty, będziemy wyjaśniać, do pracy ruszył międzynarodowy zespół laboratoriów naukowych, jest samoośmieszaniem się i bajerowaniem publiczności PiSowskiej powagą działań rzekomo mających wyjaśnić jak doszło do wybuchów w samolocie Tu-154 w Smoleńsku.


    votre commentaire
  • Dalsze eksploatowanie katastrofy smoleńskiej spowoduje kolejny zjazd PiS w sondażach, jako że do ludzi zaczyna docierać, iż powoływanie kolejnych ekspertów, komisji itp. to bicie propagandowej piany, że to -znane z porzekadła – gonienie króliczka, które-co najważniejsze -finansowane jest z publicznych pieniędzy. Wczoraj prokuratorzy podniecali się i próbowali podniecić innych tym, że udało się umiędzynarodowić sprawę Smoleńska, że cztery zagraniczne laboratoria kryminalistyczne zajmą się zbadaniem próbek szczątków samolotu pod kątem obecności materiałów wybuchowych. Fakt ten, czyli owo „umiędzynarodowienie” prokuratorzy próbowali przedstawić jako sukces i sprawić wrażenie, jakoby wspomniane laboratoria podjęły się tego zadania, dzięki jakimś usilnym, długim, trudnym i konsekwentnym zabiegom ze strony polskiej, tymczasem prawda jest taka, że żadnych zabiegów nie było – wystarczyło dokonać zlecenia i za jego wykonanie zapłacić, podejrzewam, że sporo. To jest taki sam sukces, jak zlecenie szklarzowi wstawienie szyby, którą on wstawi za żądaną przez siebie zapłatę.

    W listopadzie przebadano zwłoki pary prezydenckiej, wyniki tych badań miały być ogłoszone po czterech miesiącach, a minęło już pół roku i nic! Czy taki międzynarodowy zespół złożony z wybitnych specjalistów sławy światowej nie jest w stanie poradzićWarto jednak przytoczyc watek rzekomej kolaboracji Zydow z sowieckim aparatem represji u historyka Strzembosza. Watek ten tlumaczy rzekomo postawy antysemickie Polakow podczas wojny oraz w latach powojennych. Nota bene Strzembsz zostal honorowym obywatelem Jedwabnego. Mieszkancy Jedwabnego pewnie zapomnieli, ze Strzembosz pozniej calkowicie sie zgodzil z ustaleniami sledztwa IPN.

    Podobny obraz

    Mam nadzieje, ze honorowe obywatelswto nie zostanie mu odebrane. Kopec przy okazji dyskusji o Jedwabnym powoluje sie na honorowego konsula RO w Izraelu, ktory twierdzi, ze Holokaust to takze biznes. Czesto, rowniez w blogosferze cytowany jest Finkelstein, dyzurny zydowski politolog z USA. Celowo napisalem, zydowski, bo dla niektorych jest to znaczace i wazne; Zyd krytykuje Zydow. Jest to typowy przyklad kola ratunkowego dla antysemitow.

    Taka argumentacja posluguja sie czesto antysemicie obecni w blogosferze. Ciekawie wypowiedzial sie R. Bugaj twierdzac, ze podtrzymywanie tezy o antysemickiej Polsce sluzy uzasadnieniu roszczen majatkowych wobec Polski. Rownez historyk Szarota tlumaczy okolicznosci mordu w Jedwabnem przy pomocy argumentow antysemickich. Dyskusja o Jedwabnem pomogla jednak wielu zrozumiec, ze regula podczas okupacji nie bylo ratowanie Zydow przez Polakow, a ich mordowanie czy wydawanie Niemcom bylo marginesem.

    Reakcje na ksiazke Grossa http://pogotowie-wodociagowe.pl/usuwanie-awarii-sieci-kanalizacyjnej/ antysemitow przedwojennych. Zdaje sobie sprawe, ze czytanie Grossa jest ciezarem. Dziwne jest, ze byly to przewaznie reakcje mlodych historykow i publicystow. Problemem percepcji Grossa nie sa fakty, przez wielu znane, lecz nieznany dotychczas jezyk. Przed Grossem nikt tak nie pisal o stosunku Polakow wobec Zydow. Dyskusja o polskich lekach nie dotyczy faktow, pisze Pawel Mackiewicz. Wielu z nas „dotyka“ rzekomo oskarzycielski i radykalny ton slow Grossa. Ciekawie pisze Z. Bauman w Le Monde diplomatique w 2006 roku. Interesujace jest rowniez przypomnienie Jedlickiego w odpowiedzi do kard. Glempa o czuwaniu demonow.

    Wszystko zmienilo sie w powojennej Polsce po roku 1989. Jedno co pozostalo, to tenor wypowiedzi pelnych resentymentow, jezyk dyskryminacji i pogardy. Mowa ta jest czesto proba pokazania swoistego humoru. Piszacy nie zdaja sobie jednak sprawy, ze ich osobiste tyrady niesmacznie sie asocjuja z nadludzmi z czasow zaprzeszlych. Poza tym kazdy ma prawo do wypisywania swoich nawet bezsensownych przemyslen.

    Nalezaloby sie wiec zastanowic nad rzeczowa krytyka lub narazac sie na ironie lub nieuwage ludzi z pozalizakowego obszaru myslenia. Wracajac do Grossa, to jego zarzuty nie sa klamliwe i nie sa antypolskie (Lisicki, Nowak, Jastrzebowski, terlikowski, Kurtyka). Gross nie generalizuje, nie tworzy stereotypu o wspolpracy Polakow z Niemcami.

    sobie z przebadaniem dwóch ciał, by  pogotowie kanalizacyjne Warszawa stwierdzić lub wykluczyć czy rany pochodzą od wybuchu, czy nie? Obrażenia powstałe w wyniku wybuchu, to nie jest jakieś wielkie wyzwanie -byle lekarz sądowy jest stanie stwierdzić w ciągu kwadransa skutkiem jakich działań są obrażenia. Na wczorajszej konferencji zabrakło pytania o to, ile wydano pieniędzy na ten międzynarodowy zespół – honoraria, dowóz, zakwaterowanie itp. Sprawa kolejna: Według pisowskiej teorii katastrofę w Smoleńsku spowodowano w celu zabicia prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jeśli tak, to bomba, dzięki której zabójstwo miało być skuteczne, musiała być umieszczona blisko prezydenta, po to, żeby główny cel został spełniony. Umieszczenie jej w innym miejscu nie dawałoby stuprocentowej gwarancji, albowiem wytypowany obiekt mógłby, w dużej mierze teoretycznie, ale jednak przeżyć. Jedynie umieszczenie bomby w taki sposób, by obiekt znalazł się w epicentrum wybuchu daje gwarancję na jego skuteczną likwidację, tymczasem zwłoki Lecha Kaczyńskiego były na tyle w dobrym stanie, że bez trudu został zidentyfikowany nie tylko przez brata, lecz już przed jego przybyciem. Może to nieco dziwić, że ładunek, który bez problemu rozwalił samolot nie spowodował charakterystycznych obrażeń na ciele Lecha Kaczyńskiego ani na ciałach pasażerów znjadujących się obok niego.

    Cała ta heca z zamachem służy nie tylko poprawianiu samopoczucia Kaczyńskiemu, ogłupianiu ludzi, lecz również wyłudzaniu potężnych pieniędzy – opozycja, dziennikarze powinni wreszcie przystąpić do rozliczania pisowskich oszustów i mam nadzieję, że tak się stanie.


    votre commentaire
  • Predystrybucja w czasie rzeczywistym np.Tax Working Kredyt w Wielkiej Brytanii dla osób których dochód jest niższy od uznanego za konieczny do przeżycia.Wtedy właściel firmy stara się nie płacić więcej takiemu pracownikowi więcej jeśli tylko to możliwe.Teraz pytanie predystrubucja to czy wspieranie drobnego biznesu(zresztą nie tylko drobnego).Na rewolucje antykapitalistyczna w kraju nie ma co liczyc, bo niezadowolonych wykopano na zmywaki do Londynu a tubylcy pod kierunkiem misjonarzy z ul. Czerskiej nie sa w stanie nawet wybudowac okretu wojennego.

    Dla przezycia jako spoleczenstwo, moze jednak lepiej wzorowac sie na rozwiazaniach Islandii

    niz Anglii ?Krok po kroku.

    My doszliśmy do etapu możliwości  wypas owiec konstruowania środków produkcji własnym sumptem.

    Stal, cement, maszyny i urządzenia, wykwalifikowana kadra.

    zbudowaliśmy bazę produkcyjną.

    Czasu na etap następny- zaspokajanie potrzeb konsumpcyjnych- zabrakło.

    Nawet obecnie, większość tych potrzeb zaspokaja import.

    Co eksportujemy w zamian?

    Siłę roboczą?Ja mam na myśli ogólnoświatową rewolucję, a nie rewolucję w samej tylko Polsce czy nawet w kilku innych państwach. Taka rewolucja musi wybuchnąć na tzw. Zachodzie, w największych gospodarkach świata, aby miała ona jakiekolwiek szanse na sukces – inaczej to zostanie ona albo krwawo stłumiona, jak np. w Chile, albo też musi ona zwyrodnieć w policyjną dyktaturę, jak to się wydarzyło w Rosji Radzieckiej a później w ZSRR – okrążonych i zwalczanych przez globalny kapitalizm (w latach 1920-1939 także i przez Polskę), a więc kierujących całe swoje siły na walkę z resztą świata zamiast na budowę nowego ustroju. A co do Islandii – to jest wysepka z ludnością, powierzchnią i gospodarką porównywalną do małego polskiego województwa, a więc jej doświadczenia maja dla Polski i Polaków bardzo ograniczoną wartość, podobnie jak doświadczenia takiego np. Monako.

    Powoli oczywiście, to się zaczyna bilansować.

    Jako poddostawcy firm zachodnich, zaczynamy mieć handlowe nadwyżki walut wymienialnych.

    Tyle że zajęło to pokolenie.

    No i znikła własna baza produkcyjna, kadry, instytuty badawcze, działy rozwojowe.

    Odbudowa tego to następne pokolenie.

    Nie krytykuję zaszłości historycznych jako czegoś nieodwracalnego.

    Ważne jest co innego.

    Nauczyć się na błędach własnych nie powtarzania ich w przyszłości.

    A do tego potrzebna jest diagnoza i obiektywizm.

    Tymczasem, za dużo w ocenach ideologii, za mało liczb.

    Zrobiliśmy życie w Polsce dość nieznośnym dla wielu.

    Zbudowaliśmy specyficzny system gospodarczy, znacznie odbiegający od sąsiednich.

    Funkcjonujących z wielu względów znacznie efektywniej.

    Ważne są wnioski, sposoby naprawy, wzorce do nasladowania.

    Lepiej przeczekuąc wojne w obozie oficerskim niz w Gulagu na Kolymie ( ktory teraz Trump z kompanami z Wall Street buduje dla poddanych ).

    Z chwilą wejścia Polski do UE rząd brytyjski entuzjastycznie zaprosił polaków do pracy w Wielkiej Brytanii.Był chroniczny brak rąk do pracy.Napłynęła ogromna ilość siły roboczej do pracy tam gdzie autochton nie chciał pracować np. w rolnictwie ale nie tylko.Przybyli młodzi ludzie chcieli pracować.farmerzy drobny biznes byli zachwyceni ale autochtoni już nie za bardzo.Korzyści były oczywiste.Stabilizacja cen dóbr,usług. Klasyczny przykład jak kapitał(przynajmniej jego część) zamiast odpłynąć z UK utrzymał firmy w kraju.Teraz po breksicie rząd predystrybuje miliardy funtów aby kapitał nie odpłynął za granicę.Czy to też predystrybucja?


    votre commentaire
  • No dobra, to jeszcze raz: dawno, dawno temu, za siedmioma lasami, za siedmioma górami wpadli na pomysł domu bez C.O. Przyjęto, że wentylacja być musi, w ilości 1 m3 powietrza na 1 m2 powierzchni, oraz że powietrza nie można podgrzać powyżej 52*, bo się kurz przypala. Wyszło z tego, że dom nie może wymagać więcej niż 10W / m2 mocy grzewczej, bo tyle tylko jest w stanie przenieść wentylacja, i co w nieco cieplejszym klimacie i przy wykorzystaniu zysków odpowiada 15 kWh/m2 / rok. I stąd wzięła się ta liczba. Gdyby ktoś chciał walczyć i edukować, np. w kontekście dopłat, co to mają być (czemu się nie wypowiadacie w wątku na głównej stronie!), to właśnie te 10W / m2 mocy jest najsprawiedliwsze. Bo spełnić 15 kWh jest o niebo trudniej i drożej w Suwałkach, jeśli porównamy je ze Szczecinem. A może ktoś z Suwałk też by chciał przytulić publiczną dopłatę,Owszem, ale zaczarowana liczba jest wtórna - wzięła się stąd, że panowie stwierdzili, że zamiast instalacji c.o. i wentylacji będą mieli samą wentylację, która to i tak musi działać i zupełnie przy okazji, praktycznie za darmo (inwestycyjnie) dogrzeje dom. No i ta liczba niechcący stała się obowiązująca dla wszystkich ultraoszczędnych budynków. Gdyby jedyną alternatywą było c.o. za 30 KPLN, warto by rozważać. Jeśli można dorzucić 3 - 4 KPLN i mieć komfort akumulacyjnej podłogówki, nie ma sensu. A piszę o tym po raz kolejny tylko dlatego, że sama idea pasywności gdzieś się po drodze kompletnie zatraciła, a ludziska, włącznie z NFOŚ, zaczęli wykazywać jakieś niesłychane przywiązanie do liczby 15. A sama liczba, bez kontekstu, jest zasadniczo z dupy i mogłaby być zupełnie inną liczbą.

    Znalezione obrazy dla zapytania dom pasywny

    Nadmuchowe to też centralne ogrzewanie, więc nie widzę tu różnicy oprócz sposobu przenoszenia ciepła, czy z powietrzem poprzez nadmuch, czy poprzez biokominek czy np. podłogówkę czy grzejniki. 15 kWh musisz doprowadzić w dowolny sposób który będzie optymalnym dla Ciebie zarazem i kosztowo i komfortowo. Ta zaczarowana liczba to właśnie konieczność uruchamiania urządzenia dającego ciepło, czy to nagrzewnicy w nadmuchowym, czy kotła, czy innego źródła, po uwzględnieniu wszystkich zysków.

    Wymogi są i mówią wyraźnie co i jak. żeby być pasywnym, więc nie wiem po co robić z nadmuchem skoro można inaczej (wg mnie i wg Ciebie lepiej) byleby nie popsuć pasywności a dokłądnie bilansu kosztów (czyt. logiki). Idea ideą, a logika logiką no i wymogi wymogami. Jak wszystko gra to OK.Tylko widzisz, nie idea mówi o pasywności tylko ta liczba i parę innych warunków- tego nie zmienisz i Ty i ja. Chcemy mieć pasywny to spełnijmy je. Jesli dodatkowo wybudujemy tanio i z tanimi kosztami eksploatacyjnymi - rewelacja jeśli nie to nasz problem.

    Zresztą ja nie polecam domów pasywnych bo to zbyt dużo wyrzeczeń i wcale nie tanie koszty budowy. Wg mnie nie jest taka budowa na obecną chwilę opłacalna, może kiedyś.

    Znacznie korzystniej budować 3 litrowca. Mniej wrażliwy na błędy , a i tańszy w budowie jak i w eksploatacji.

    A co do tego co sprawiedliwe to jest inna sprawa. Każdy kraj, region ma inny klimat i może być trudniej uzyskać parametry pasywnego. Ale tak już jest, na to niestety nie mamy wplywu, dlatego każdy dom rozpatrywać trzeba separator  indywidualnie i szukać najrozsądniejszych rozwiązań dla uzyskanego efektu.

    U siebie zastosowałeś tani i efektywny system C.O., i chwała Ci za to. Zrobiłbym tak samo, ze względu na zawiłości dwóch taryf, korzystny gradient podłogówki, niefajność ogrzewania ciepłym powietrzem, itd. Niemniej jednak idea pierwotna jest taka, aby w kosztorysie było: centralne ogrzewanie - zero złotych (nie licząc grzałki za reku). Bo to o to w tym chodzi, a nie o wtórną liczbę 15 kWh - sama ta liczba nie ma w sobie żadnej magii ani innych szczególnych właściwości. Czy biokominek jest systemem? Zależy, jeśli uruchamiasz go, bo musisz, bo bez niego temp. w domu spadnie poniżej minimum, to tak. Jeśli palisz dla przyjemności, to jest to źródło zysków bytowych.


    votre commentaire
  • dom

    Możesz mieć dom zero energetyczny czy nawet plus energetyczny, jeśli nie pobiera energii z zewnątrz (patrząc na sezonowy bilans), albo jeśli nawet więcej oddaje, niż pobiera. Wystarczy dobre ocieplenie, energooszczędne urządzenia, dużo baterii słonecznych.

    Co do budynków pasywnych to zostało to opracowane w Niemczech poprzez Wolfganga Feista. Dziś Instytut domów pasywnych wydaje certyfikat pasywności domu po przejściu kilku testów i spełnieniu kilku wymogów, m.in.:

    - zapotrzebowanie na CO <15 kWh/m2rok

    - przegrody U <0,15 W/m2K dla okien <0,8

    - szczelność 0,6 kubatury/1h

    Co do budynku zero energetycznego - nie spotkałem się z pojęciem normowym/prawnym. Aktualnie natomiast trwają prace nad wprowadzeniem pojęcia budynku prawie zero energetycznego. Wynika to wprost z recastu dyrektywy w sprawie charakterystyki energetycznej budynków i wprowadzenia wymogu takich pogotowie wodociągowe  budynków od 2019 roku dla budynków użyteczności publicznej i od 2021 dla wszystkich budynków. Budynek niemal zero energetyczny (nZEB) jest to budynek zaprojektowany zgodnie z regułą kosztu optymalnego oraz o zapotrzebowaniu na energię pierwotną nie większym niż wartość graniczna dla określonego typu budynku określona przepisami lokalnymi. Szczegółowo stosowana w praktyce przez dane państwo członkowskie definicja budynków o niemal zerowym zużyciu energii odzwierciedlającą ich krajowe, regionalne lub lokalne warunki i obejmuje liczbowy wskaźnik zużycia energii pierwotnej wyrażony w kWh/m2 na rok. - tak brzmi definicja. Wymagania dla domów pasywnych nie mówią o tym, że nie może być standardowy system grzewczy, on po prostu nie jest potrzebny, ponadto nawet dom pasywny potrzebuje dostarczania ciepła właśnie w ilości <15 kWh/m2*rok. Jak to dostarczysz to Twoja sprawa.

    Po to budujesz dom pasywny aby ograniczyć koszty inwestycyjne na system grzewczy, co też u siebie zrobiłem. Mało tego mam dwa źródła ciepła które mogą odrębnie pracować jako dogrzewające. Czy biokominek który w ZUPEŁNOŚCI wystarcza i daje komfort jest również standardowym systemem grzewczym? Przede wszystkim- koszty, koszty, koszty.

    Po drugie, to mówimy o maksymalnym wykorzystaniu słońca do celów dogrzewania a wymogi nie mówią ile % ma ich być i jest to logiczne..

    I te 15 kWh to ma wyjść już po uwzględnieniu zysków czyli też słońca. Każdy dom TEORETYCZNIE może być pasywnym, nawet taki który pogotowie wodociągowe Warszawa Mokotów  stoi w lesie i jest zasłonięty drzewami, tyle że wymaga innego podejścia.

    W moim przypadku wymiary okna jak i lokalizacji domu była rozważana i został wybrany wariant optymalny, który się sprawdza.

    Znalezione obrazy dla zapytania dom pasywny

    Słońce zostało wykorzystane optymalnie i o to tu chodzi.

    A w polsce nie ma normowych klasyfikacji dotyczących domów pasywnych. Są międzynarodowe wytyczne instytutu Darmstadt, konferencje, publikacje itp.

    Można mieć dom "pasywny" dzięki temu, że mamy PCi, i dostać certyfikat instytutu. I ktoś uwierzy w taki dom pasywny a ja mam swoje zdanie o takiej pasywności.

    Jest więcej do dyskusji na ten temat bo jest wiele nieścisłości, dziur i naciągań ale to inna bajka.

    Ale możesz mieć też ogrzewanie bezpłatnie, jeśli hodujesz wierzbę energetyczną na swoim podwórku, ręcznie ją ścinasz i pakujesz do kominka. 


    votre commentaire



    Suivre le flux RSS des articles
    Suivre le flux RSS des commentaires