• Tego typu porównania nikogo nie przekonają. Brak w nich konkretów. Często różnice w kosztach wynikają ze skali produkcji (co innego wyprodukowanie kilku tysięcy ton ekopaliwa, a co innego kilka milionów ton), z doskonałości procesu technologicznego (paliwa na bazie ropy są na rynku od ponad 100 lat, ekopaliwa od kilkunastu). To ja może o tych "ekologicznych" torebkach w sklepach. Co się niby rozpadaja po miesiącu. No do niedawna byłam za, ale...

    Foliówek uzywam do sprzątania kociej kuwety, no i nieopatrznie uzyłam tych ekologicznych (ale doslownie kilka dni po zakupach byłam), zwyczajowo dwu sztuk jedna w druga.

    No i mnie się one rozpadły na środku pokoju i cały syfek sie rozsypał.

    Taaa..., trochę sobie poklęłam na ekologię   

    Teraz będe specjalnie do sprzątania kuwet kupowac zwykłe foliówki, i gdzie tu sens?

    Ale z drugiej strony, jak sobie pomyślałam, że mi się moga rozpierniczyc wszystkie zkupy na parkingu, to mi od razu skleroza minęła i pamiętam żeby do sklapu materialową torbe zabierać

     


    votre commentaire
  • cel

    opisywać rózne idiotyczne pomysły "ekooszołomów".

    Od dawna mnie interesuje bilans energetyczny wytworzenia jednostki masy rzepaku i z niego paliwa "ekologicznego" typu bioester, i ilosc energii uzyskanej z tegoż paliwa. I drugi problem koszt energetyczny wytworzenia "ekologicznej" żarówki (włącznie z kosztem jej utylizacjii), a ilośc energii zaoszczędzonej w stosunku do koszty wytworzenia i zutylizowania normalnej zarówki.

    kolejny problem "ekoidioci" utrzymują że energia atomowa jest be, czy ktoś może wytłumaczyć logicznie dla czego?

    jest to temat nie przeciw eko tylko ku zastanowieniu się Chcesz logicznie? Proszę.

    1. Jest za droga 

    2. Jest zależna od importowanych surowcow.

    3. Surowce te sa wyczerpywalne.

    4. Nie jest rozwiazany problem przechowywania odpadów. Są ujemne.Liczbami nie sypnę, ale wyprodukowanie 1 litra ekopaliwa pochłania więcej energi niż wyprodukowanie 1 litra paliwa z ropy i póxniejsze zużycie go przez samochód. 

    Jak by to porównać. Wyobraźmy sobie sytuację, że musimy wepchnąć na górke wózek z ceglami. 

    Syt. I to produkcja biopaliwa. Pchamy ten wożek pod górę a z drugiej strony przeszkadza nam dwóch kolesi (pchają w przeciwna stronę) Nie dośc, że używamy energii na wepchanie wóżka to musimy jeszcze pokonać tych dwóch. Jesteśmy na szczycie i teaz lecimy z górki, ale tych dwóch mimo to dalej na przeszkadza. Czyli z górki też musimy pchać. 

    definicja ekologii « Prace magisterskie i licencjackie z ...

    Syt. II - to samo tylko bez tych dwoch przeszkadzających. Duzo lżej prawda?

    Tych dwóch chłopów co nam przeszkadza, to proces technologiczny. Jest on b skomplikowany, pochałaniaduzo energii i produkuje więcej zanieczyszczeń, co samochód napędzany zwykłym paliwem. Zysk żaden. 

    Poza tym totalnie nieopłacalne. Bez dotacji państwowych produkcja ekopaliw jest tak droga, że się nie opłaca. Poza tym wprowadzenie ekopaliw w Brazylii spowodowało znaczny wzrost cen żywności, zostały wycięte ogromne montaż klimatyzacji   połaci puszczy amazońskiej dla uzyskania miejsca pod nowe uprawy, zmniejszenie produkcji żywności, a z ekonomicznego punktu widzenia ogromne obciązenie dla państwa. Jak widać polityka ta nie zmniejszyła emisji CO2 do atmosfery (na co tak na prawdę człowiek ma pływ bardzo niewielki), nie zmniejszyła zapotrzebowania na ropę (mimo, ze Brazylia to kraj ogromny), nie poprawiła bilansu energetycznego w tym kraju (tam większość energii pochodzi z hydroelektrowni).


    votre commentaire
  • Ja o tym sądzę, że media żyją sensacją, której zadaniem jest budzić emocje a może być w szczególności bez sensu i/lub nieprawdziwa. 

    Zaraz pojawią się inicjatywy polityczno-ekologiczne jak odciążyć podatnika z nadmiaru $. Tym razem w walce z oziębieniem.

    Oglądam ciekawy program odnośnie ocieplenia klimatu z którego można było wysunąć następujące nioski.

    1. Ocieplenie klimatu trwało przez ostatnie 200 lat, które sprawiło że w ostatnich 10 – cio leciach masy lodowe na biegunach zaczęły się topić, odrywać i dryfować po oceanach w kierunku równika, równocześnie topiąc się.

    2. Dryfujące góry lodowe oziębiają oceany i zakłócają prądy oceaniczne, im więcej lodu się topi tym bardziej ochładza się woda w ciepłych prądach oceanicznych.

    3. Ochłodzenie oceanów spowalnia ciepłe prądy oceaniczne a to powoduje ochłodzenie klimatu i erę małej epoki lodowcowej, i w chwili obecnej właśnie świat stoi na etapie początku zlodowacenia.

    Czy mnie to przekonuje? W jakimś stopniu tak, patrząc na historie zlodowaceń na Ziemi która jest jak sinusoida mogę powiedzieć, że kiedyś będą zlodowacenia, ale kiedy?

    Jestem za dbaniem o środowisko, ale w racjonalny sposób, nie czuje potrzeby latać z dzidą za mamutem . A zresztą pewnie byśmy zdechli z głodu, bo zaraz odezwałyby się organizacje chroniące prawa zwierząt.Osobiście nie wierzę we wpływ człowieka na klimat. Jak dotąd nikt tego nie udowodnił tylko sobie naukowcy spekulują przy komputerach


    votre commentaire
  • Spokojnie idzie się zmieścić w połowie kwot, które wymieniłeś. Przy wymienniku płaskim, zakupie pompy polskiego producenta i montażu wszystkiego samodzielnie (a wnioskuję, że rozwiązanie proponowane przez Ciebie zamierzałeś wykonać sam) można mocno ograniczyć wydatki. Jak wgryziesz się w temat możesz pompę wykonać samodzielnie co jeszcze trochę ograniczy wydatki. Ja ze swoją spokojnie się zmieszczę poniżej 20tys. Mam dokładny schemat PC (zainstalowana u moich rodziców - więc mam wgląd do wnętrzności) - sprawdzałem cennik komponentów i dla Twojego domu można zrobić za jakieś 5-6tys. - tylko musi być fachowiec, który to wszystko poskłada.Ja wstawiłem na pałę pompę z ręczną regulacją, to że chodzi na pierwszym biegu to wiemy, ale być może wystarczyło by założyć mniejszą !?

    Tego nie wiem, teraz pobiera 45 W a to nie jest mało !

    Od warunków zewnętrznych, od temperatury zaokiennej oraz od wielkości przepływającej strugi powietrza i jego wilgotności.

    Transport ciepła jest zimą od płynu do powietrza.

    W efekcie na wylocie ten płyn jest zimniejszy od tego co napływa.

    A o ile? Gdzieś podawałem temp. przed i za nagrzewnicą.

    To było chyba w okolicach 2 C różnicy w największe mrozy.

    Na wyższych biegach nie sprawdzałem.

    Czyli jest dobrze,może i optymalnie !?

    Chodzi prawie cały czas od 4 miesięcy ( zima okrutna) i jest z czego brać!

    U mnie całkowicie się to GWC sprawdziło !

    Czekam na lato, mam nadzieje również na spore korzyści

    I tu właśnie jest pies pochowany!

    Jak o jakie 10 stopni - to przepływ jest katastrofalnie za mały.

    Lamele są zimne a mogłyby być cieplejsze.

    Jak temperatura wypływającego płynu jest prawie taka sama jak napływającego - to lamele są maksymalnie "gorące" (z 7-8stC) i powietrze zasysane ogrzewane jest tak - że bardziej się już nie da.

    I do tego trzeba dążyć  wuko Warszawa  kosztem mocy pchanej w tę pompę.

    Da się dobrać taką pompę, która ma czujnik temperatury i sama dobiera sobie moc do bieżących warunków pracy. (bardzo zmiennych)

    Tyle, że one są droższe (takie pompy) od zwykłych "nie myślących".

    Ale jak kto ma wolę i trochę grosza...

    Nagrzewnica daje małe opory, sprawdzę jakie ale dopiero wieczorem.


    votre commentaire
  • Układ z którym kombinujesz to już właściwie nie GWC tylko zważywszy na rozmiar i przeznaczenie raczej kolektor płaski DZ. Wszak jest dedykowany do współpracy z PCi Dla mocy która spodziewasz się pobierać będzie musiał mieć około 350m +/- 50m zależnie od warunków gruntowych i być położony w trzech pętlach. Samo przekazanie energii będzie trochę naokoło, bo po pobraniu jej z ziemi najpierw przekazujesz ją powietrzu, żeby potem odebrać ją na powrót z tego powietrza. Zadziałać powinno skoro wszystko zostanie dobrze policzone dla mocy i przepływów jakie potrzebujesz. Potem oprócz wymiennika powietrznego w pompie ciepła dołożyłem wymiennik płytowy zasilany glikolem z gruntu, czyli miałem taka hybrydę PC glikol-woda, powietrze-woda. Niestety sprawność tego była niewielka i ostatecznie zdecydowałem się na pompę ciepła glikol-woda. Może warto rozważyć przerobienie samej jednostki zewnętrznej PCi tak, aby przez wymiennik mogla bezpośrednio odbierać energię DZ.Sam zamysl byl taki ze PCI gruntowa ma szczegolnie z DZ poziomym ma mala sprawnosc latem (do CWU) lub na wiosne (jeszcze CO i CWU) po wyziebieniu zimowym DZ i wtedy kozystniej jest miec DZ w postaci powietrza, a zima wspomagac sie przez 'to GWC/DZ' Dla parametrów 0/35 większość glikolowych pomp ciepła ma COP=4,0. W najbardziej niekorzystnym momencie momencie temperatura dolnego źródła wynosiła u mnie -4,0/+0,8 st. C, w tej chwili już temperatura DZ zaczyna rosnąć i wynosi -3,8/+1,0. Przy największym zapotrzebowaniu na ciepło wymiennik gruntowy wymiennik jest z pewnością bardziej wydajny, niż wymiennik powietrzny. Natomiast gdy temperatura powietrza wzrośnie powyżej 0st. C, to temperatura gruntu stosunkowo szybko rośnie. Wystarczy porównać dwie rzeczy - z gruntu jest pobierane 20-30W/m2, natomiast słońce ogrzewa grunt z mocą 500-800W. Po zakończeniu sezonu grzewczego wykorzystanie pompy ciepła jest zdecydowanie mniejsze. Na potrzeby przygotowania ciepłej wody moja PC nie będzie pracowała więcej jak 2h w ciągu doby. Powietrzna PC ma zdecydowaną przewagę tam, gdzie latem potrzeba dużej ilości ciepłej wody (ośrodki wczasowe, podgrzewanie basenu, itp.). W typowym domu jednorodzinnym pompa ciepła z wymiennikiem glikolowym ma przez większość sezonu grzewczego znacznie wyższy COP niż pompa powietrzna. Oczywiście nie twierdzę, że PC powietrze-woda jest złym wyborem. Pozwala ona uniknąć wykonywania wymiennika gruntowego. Niższa cena całej instalacji rekompensuje gorszy całoroczny COP. Dodawanie do PC powietrznej wymiennika gruntowego niewiele polepszy sprawność, a znacznie zwiększy koszt. Jeżeli chcesz w ten sposób kombinować, to do PC glikol-woda dodaj wymiennik ciepła powietrze-glikol, który będzie działał latem. Gdyby udalo sie podniesc zima - zwlaszcza w skrajnych warunkach temp powietrza o kilka/kilkanascie stopni sprawnosc by byla zdecydowanie wieksza niz przy np.-15tsC Od wiosny do jesieni kozystamy z powietrza jako DZ, a grunt sie regeneruje i niema problemu z wychodzonym/wymrozonym gruntem(DZ) inaczej mamy dwa dolne zrudla dla jednej PCI A moze lepiej je ustawic rownolegle niz szeregowo? wtedy predkosc przeplywu powietrza mniejsza, dluzszy czas kontaktu powietrza z nagrzewnicami, mniejszy opor przeplywu i moze sama PCI dala by rade. Dodarkowo pomiedzy nagrzewnice a PCI mozna wyrzucac powietrze z reku. Warto by jakiegoś chłodniarza w tej materii "zgwałcić" Kosztowo może by nawet wyszło podobnie jak konkretna nagrzewnica dla bąć co bąć dużych przepływów, tym bardziej że dodatkowy wentylator byłby już zbędny.

    votre commentaire


    Suivre le flux RSS des articles de cette rubrique
    Suivre le flux RSS des commentaires de cette rubrique